• Wpisów:48
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:42
  • Licznik odwiedzin:2 436 / 2035 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
wiktoriabrycka
 
nikejla
 
wygralam milion tapety do twojej jebanej duppppppy !!!!!!!!!!!!!!! jebana dzifkaaaaa
 

 
nie ma to jak strach i mnie zablokowanie









a tak z innej beczki zgadujcie ile jam ma lat podpowiem ze więcej niż 15 ale nie mniej niż 18
 

 
ajo jeste ktoś tam jest ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
zostaje
 

 
usuwam (((((((((((((((((((((((((
 

 
Hej pomóżcie mi .!!!
Oto zdjęcie dziewczyny wiecie jak ona ma na imię i nazwisko.?
 

 
chcesz opis to idz do bezdomki
 

 
zdięcia
 

 
Always in the morning, deceive myself that it will be a better day. The same evening deceive myself when I fall asleep, that tomorrow will be better. And so every day. I always thought it would be better ...
Takie też jest dość fajne:
Everyone sees that you're tough. But in any way, put off his mask and you become a wimp. So you can tell that you're nobody!
 

 
opis zagubiła,,.!!
 

 
Bo to ja jestem stwórcą mojej baśni.!!!!
 

 
hejo pokaże wam mojego brata-


Sam chciał bo jak on to mówi ja to kozaczek.!!!
I ja brzydka co nie.?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Poniedziałek:
Dziś Ania wpadła na pomysł oszczędzania. Myślę sobie niezły bajer. Wyliczyła, że przez rok możemy oszczędzić około 10 tysięcy, bo wydajemy stanowczo zbyt dużo, a ceny nadal rosną.

Wtorek:
Gdy wróciłem do domu okazało się, że Anka zrobiła oszczędne zakupy za prawie 500zł. Myślę, że coś tu nie gra, ale powiedziała, że oszczędności będzie widać na koniec miesiąca. Kupiła 60 rolek papieru toaletowego i 15 konserw mięsno-podobnych z Biedronki.
Gdy chciałem obejrzeć pierwszy mecz w tym tygodniu okazało się, że mamy oglądać TV tylko przez godzinę dziennie. Szkoda, że powiedziała to, gdy obejrzałem wszystkie reklamy pomiędzy pierwszą i drugą połową. O końcowy wynik będę musiał zapytać kumpli z pracy.

Środa:
Rano wszedłem do kibla jak to robię co dziennie. Po nie przespanej nocy ledwo widziałem na oczy. Tuż po opuszczeniu WC zacząłem się zastanawiać skąd się wziął papier ścierny w łazience. Myślałem o tym jedząc kanapki z świeżo otwartą konserwą. Po ponownej wycieczce do łazienki okazało się, że użyłem jednej nowo zakupionych 60 rolek.
W pracy gdy zapytałem o wynik meczu kumple się zdziwili, ale wcisnąłem im kit, że mi korki siadły i nie miałem żadnego na zapasie.
Do pierwszej przerwy było ok, ale potem przez ten tani papier... nie umiałem wysiedzieć na krześle, dlatego zbierałem papiery od kumpli i latałem do ksera zaliczając za każdym kursem kibel.
Wieczorem okazało się, że w lodówce nie ma żadnego browca. Ania dbała o zakupy, więc nigdy nie było z tym problemu, ale teraz postanowiła (za nas oboje) oszczędzać i w tym aspekcie, ale bez piwa można żyć (podobno).

Czwartek:
Po kolejnej przygodzie z tanim papierem byłem mniej obolały niż wczoraj. Dzisiaj byłem znacznie ostrożniejszy, więc do przerwy na lunch powinienem wytrzymać.
Tak jak się spodziewałem. Po przerwie na lunch zacząłem znów latać do punktu ksero. Kumple się trochę dziwili, że jem lunch na stojąco, ale powiedziałem, że ktoś rozbił jajko na schodach i obiłem sobie siedzenie. Mój pech chyba zaczyna być podejrzany.
Teraz już mam metodę na oglądanie 90-cio minutowego meczu w godzinę. Oglądam tylko drugą połowę (bez reklam oczywiście) i pierwszą studia. Dzięki temu oglądam koniec meczu i wiem, co się działo w pierwszej.

Piątek:
Mam już wprawę w posługiwaniu się sraj-zesraj taśmą, więc nie było latania do ksera. Nie musiałem się też tłumaczyć dlaczego nie oglądałem meczu. Powoli zaczynam się przyzwyczajać do braku piwa w lodówce. Zacząłem przeglądać strony związane z tematyką uzależnienia od oszczędzania. Miałem pecha, bo przyłapał mnie szef, ale (tu się zdziwiłem) poklepał mnie ze zrozumieniem po ramieniu i kazał kontynuować. Dobrze, że nie widzieli tego kumple.
Gdy chciałem wyjść z kolegami do pubu po ciężkim tygodniu okazało się, że Ania na tę okazję przeznaczyła mi 20 złotych. Z taką kasą to się wstyd pokazywać kumplom, więc wcisnąłem im kit, że mam biegunkę po tym czymś co kupiłem na lunch. Było drogie i "luksusowe". Sashishushi się chyba nazywało. Mogłem sobie na to pozwolić, bo dostałem extra premię od szefa (on chyba wie w jakiej jestem sytuacji).

Sobota:
Jest godzina 21. Oglądam sobie spokojnie reklamy w przerwie meczu i piszę do Was. Na stole czeka na mnie czteropak. Jeden już wypiłem, więc trzeba iść do kibla. Oczywiście użyłem mięciutkiego, świeżo odpakowanego papieru. Zapytacie jak to się stało? Przyłapałem Anię, gdy razem z koleżanką wychodziły obładowane torbami z markowego sklepu i dałem jej szlaban.
Ps. Ania to moja córka i po rozwodzie z żoną na zbyt wiele jej pozwalam.

Poniedziałek:
Dziś dostałem rachunek telefoniczny za ostatni miesiąc. Dołożyłem Ani kolejne 2 tygodnie szlabanu...
 

 
Temperatury na świecie
+30°C
Polacy śpią bez żadnego nakrycia.
Amerykanie zakładają swetry.

+20°C
Grecy zakładają swetry (jeśli je tylko mogą znaleźć).

+15°C
Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).
 

 
Geografia - Discovery Chanel

WF - Szkoła przetrwania

Religia - Dotyk anioła

Chemia - Szklana pułapka

Matematyka - 4400

Historia - Sensacje XX-wieku

Język polski - Magia liter

Lekcja muzyki --Jaka to melodia?

Lekcja wychowawcza - Na każdy temat

Przerwa - 997

Test - Milionerzy

Poprawka - Stawka większa niż życie

Nowa w klasie - Trędowata

Nowy w klasie - Obcy pasażer Nostromo

Ostatnia ławka - Róbta, co chceta

Pan konserwator - MacGyver

Wycieczka szkolna - Ostry dyżur

Wyrwanie do odpowiedzi - Totolotek

Wywiadówka - Z Archiwum X

Wakacje z rodzicami- Familiada

Dyrekcja - JAG Wojskowe Biuro Śledcze

woźny/woźna - Strażnik Teksasu

Informatyk - Johny Mnemonik

Korytarz w szkole - Ulica Sezamkowa

Powrót taty z wywiadówki - Wejście smoka

Plan lekcji - Telenowela (co tydzień to samo)

Uczeń na dywaniku u dyrektora - Wywiad z wampirem

Szkoła - Świat według Kiepskich
 

 
<.#333 chcesz opis.? Idz do biedronki i go kup.!!!
 

 
Paaa uciekam do jutra a może do czwartku bo jutro jade do cioci do Działdowa paaa naraski.!!!
 

 
Chcecie mój real.? chcecie czy nie.?
 

 
<3333.!!!!!
 

 
Życie to nie bajka , dbaj o nie.!!!!!!